Ilość mięsa w karmie

Wielu z Was na pewno zastanawia się ile powinno być mięsa w karmie. Mami kilka przemyśleń na ten temat i chętnie się z Wami podzielę.
Istnieją karmy, nawet na polskim rynku które mają 85% mięsa w suchej masie. Czy tyle mieć powinna karma dla psa? Pewnie że tak ale…. taka karma kosztuje nieludzkie pieniądze. Zapłacicie 80 złotych za kilo karmy? …. Odpowiedzcie uczciwie. No właśnie. Za 80 złotych kupicie kilka kilo mięsa pierwszej klasy i może się okazać, że karma za 80 pln to przegięcie. Możecie też znaleźć na rynku polskim karmy które mają 50% mięsa i kosztują naprawdę niewiele. Czy to tyle właśnie powinnoy być mięsa? Hm… nie byłoby źle, ale jedna z zasad dotycząca wyboru karm mówi że ‘jeśli karma jest bardzo tania – to nie moze być dobra’. Sprawdź czy te 50% to mięso w formie mączki czy surowe. Jeśli surowe to w procesie produkcji utraci 80% objętości i z 50% zrobi się … 10%. Po drugie sprawdź czy to mięso to mięso określonego gatunku zwierza czy też po prostu ‘mięso’. Mięso marki mięso to … dziadostwo i należy go unikać.

Lista Karm

Lubimy chodzić na skróty.
Nie che nam się usiąść, czy też może przysiąść do przysłowiowego ‘neta’ i poszukać wiadomości na temat karmy. Wolimy aby ktoś zrobił to za nas. Najlepiej poszukać listy dobrych karm. Szukaliście? Nasz internet tzn. polskojęzyczny niewiele zaproponuje. Lepiej będzie z anglojęzycznym. Co roku Whole Dog Journal publikuje listę karm suchych i mokrych które według magazynu zasługują na rekomendację.
Sama lista dostarczy Wam informacji na tematy typu karma holistyczna – i jest to na pewno cenne źródło informacji. Ograniczeniem jest sam ‘zasięg geograficzny’ listy – skupia się ona na rynku amerykańskim i kanadyjskim, dlatego producenci wymienieni na liście będą pochodzić właśnie z tych dwóch krajów (no może jedna karma będzie z … Chile:)). Zabraknie producentów karm np. niemieckich które są bardzo popularne w Polsce, pytanie brzmi … czy którykolwiek z nich by się załapał.

Jaka karma jest najlepsza?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest warta dłuższego wpisu prawda? Zasługuje na to bo to pytanie za tysiąc baa za sto tysięcy złotych:).
Jaka karma jest najlepsza … Najlepsza karma to karma firmy … nie nie nie, to nie tak. Nie napisze Wam która firma produkuje najlepszą karmę choć mam swoich faworytów. Zrobimy inaczej, ja napisze Wam po czym taką karmę poznać a Wy jej poszukacie sami.
Najlepsza karma będzie miała dużo mięsa i będzie to mięso dobrej jakości. To chyba najważniejszy wyznacznik jakości karmy, dla mnie przynajmniej. Co znaczy dużo mięsa … tu zdania się różnią, ja osobiście nie pogniewam się na karmę która będzie miała powyżej 40% mięsa. Pewnie że wolałbym karmę która ma 85% mięsa ale … nie chciałbym też wydawać na jedzenie dla psa 700 PLN na miesiąc (na jednego psa) i dlatego właśnie kompromisowo proponuję 40%. Aha i taka uwaga jeszcze odnośnie ilości …. mówiąc 40% mam na myśli ilość mięsa w suchej masie karmy. Pamiętajcie, że jeśli składnikiem na etykiecie karmy jest ‘świeże mięso’ to nieważne ile by go nie było … zniknie w 80% w procesie produkcji.
Omówiliśmy więc już ilość mięsa … pozostaje nam jego jakość. Tu wszystkie anglojęzyczne źródła są zgodne – dobra jakość mięsa to mięso jednogatunkowe czyli określonego rodzaju np. jagnięcina lub mięso z kurczaka lub z kaczki. Niefajne będzie np. ‘mięso drobiowe’. Najgorsze natomiast bedą produkty mięsne lub produkty pochodzenia zwierzęcego.
Dość o mięsku czas na resztę.

Jak przechowywać suchą karmę? Kilka prostych zasad i porad

Wiele czasu poświęcamy na to by nasze psy otrzymały najlepszą karmę – wydajemy dużo pieniędzy, spędzamy mnóstwo czasu na ‘badaniach’ i w końcu kupujemy. Jest. Nasza karma, ta najlepsza, i …. otwieramy ją i …. No właśnie wiecie jak postępować z otwartą karmą?

Karma musi być świeża – zakładam, że karma, którą kupiliście jest dobrej jakości a to oznacza że do jej produkcji nie użyto żadnych sztucznych przedłużaczy. To bardzo dobrze, ale też oznacza to że … macie ok. 6 tygodni na ‘użycie’ (pod warunkiem zachowania odpowiednich procedur składowania). Jeśli Wasz psiak nie poradzi z dużym workiem karmy w 6 tygodni … kupcie mu mniejszy.

Karma musi być odpowiednio przechowywana. Zwykle szczytem elegancji jest plastikowy pojemnik dołączony przez producenta karmy lub sklep zoologiczny w promocji. Kupujemy w dobrej wierze taki pojemnik, przesypujemy karmę, zamykamy i zapominamy o sprawie prawda? Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę przechowywanie karmy w ten właśnie sposób jest dość niebezpieczny, bo:

- resztki tłuszczy i olejów osadzają się na ściankach i dnie pojemnika i w dłuższym okresie jełczeją. Zanieczyszczamy w ten sposób nową karmę.

- szkodliwe chemikalia z plastiku, z którego zbudowany jest pojemnik mogą przedostawać się do karmy

- wzrasta zagrożenie skażenia pleśnią, roztoczami i bakteriami, co w rezultacie może doprowadzić nawet do zatrucia jedzenia.

Co robić w takim razie?

Pojemniki są wygodne i to ich niewątpliwa zaleta – korzystajmy z nich, ale …. wkładajmy do nich karmę w oryginalnych opakowaniach – unikniemy wszystkich zagrożeń a jednocześnie nie ‘zagracimy’ garażu czy innego pomieszczenia, w którym przechowujemy karmę.